Data:

 

Magazyn STORMER Nr.1


 

WYDAWNICTWO:


ISD RECORDS
 

 

B&H Oddziały na Świecie

Publicystyka - Artykuły
 

                            " Pokolenie kobiet, ze skażonymi wartościami "
O to jak narzucony przez cudzoziemców niewolniczy system rozbija cegiełka po cegiełce życie rodzinne, moralność, etykę oraz  ład naszej kultury. Organizując "kobietę" jako podgatunek , którego celem ma być "wypracowywanie " dóbr materialnych dla cudzoziemskich elit.
Czy nigdy nie zastanawiałyście się nad tym, że praktycznie każdej z nas tak ciężko być nieustannie z dziećmi?
Dlaczego, ciągnie nas by wyjść z domu? Dlaczego, w zamian za wyjście " w świat" gotowe jesteśmy zabić w sobie naturalny instynkt macierzyński?  Dlaczego, bardziej nas interesuje moda i plotki niż pedagogika i zdrowe odżywianie? Dlaczego, rodzina nie zajmuje głównego miejsca w naszym życiu? Dlaczego, "nasza" przyszłość i samorealizacja, nasze życzenia są ważniejsze od przyszłości? Dlaczego, ubrane w pancerz "męskości", chcemy strzelać, zabijać, a nie potrafimy być szczęśliwymi matkami, żonami, gospodyniami, kobietami. Dlaczego, zapominamy że, zdolność do obrony nie zapewni nam przetrwania , potrzeba jest jeszcze nieskończona płodność.
 Nie widzimy sensu w tym aby jak najwięcej czasu poświęcać dzieciom, aby każdego dnia upiec ciasteczka, aby nosić spódnice i sukienki, aby prasować mężowi koszule rozmyślając o jego życiowych celach.
 Dlaczego tak się stało?

Mówiono  nam: ucz się bo inaczej będziesz gospodynią domową! Brzmiało to jak takie zagrożenie, że naprawdę chciało się gryźć zębami granit nauki. Wszak najważniejsze to świadectwo z czerwonym paskiem, dobra praca i niewiarygodna kariera, bo trzeba samą siebie zabezpieczyć
Skazane na utratę swojej czystości i miłości, uczono nas, że słowo "sukces" ma znaczenie wyłącznie poza domem, tylko gdzieś tam pośród ścian urzędów. Chcemy zmienić to, co natura uczyniła doskonałym. A potem w ciszy płaczemy nad zniszczonym małżeństwem, nad obcością swoich dzieci, z jakimś dziwnym odczuciem, że ktoś tam gdzieś kiedyś nas okłamał.

Ale wyjście zawsze istnieje. Wyjście to uczyć się. Uczyć się być matka, żoną, gospodynią, kobietą. Pomalutku,  uczyć się widzieć wszystko z zupełnie innej strony - po kobiecemu, z dobrocią i miłością. Uczyć się kochać, uczyć się myśleć przez większą część dnia nie o pracy, a o swojej rodzinie. Uczyć się cenić rodzinę, męża, dzieci. Przypomnieć sobie wiedzę przodków i zdrowe wartości życia, bo to jedyny fundament jaki posiadamy
Wszak aby długo coś majsterkować z dzieckiem albo się z nim bawić - trzeba kochać takie czynności.
Aby poświęcać czas dla domu - upiększać go, sprzątać, coś poprawiać, tworzyć atmosferę komfortu - trzeba kochać te prace.
Aby chcieć żyć celami i ideałami męża, przeżywać wraz z nim jego przyszłość - trzeba kochać męża a nie tylko siebie wraz z nim w domu

Powinnyśmy patrzeć głębiej i pojąć, że nie pielęgnujemy wyłącznie człowieka lecz formujemy jego wewnętrzny świat, jego światopogląd i życiową postawę. Większość z tego co otrzyma on w dzieciństwie towarzyszyć mu będzie przez całe jego życie. Powinnyśmy więc zrobić błyskotliwą karierę matki i żony. Jeśli nie będziemy nawet próbować przejść po tych schodach kariery to rozczarowanie będzie nieodłączną towarzyszką naszej starości bo niewykorzystane szanse i odrzucona odpowiedzialność dają bardzo gorzkie owoce w przyszłości.

Beata est vita non quae secundum voluptatem est sed secundum naturam - szczęśliwe życie to nie jest życie stosujące się do wymogów rozkoszy, lecz życie  przebiegające zgodnie z naturą.

 

 
 
           Copyright:
    Blood & Honour